Wizyta w Bibliotece Publicznej.

14595586_693688747450639_7065818789718961130_nW ramach Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa klasy trzecie (3FA i 3FE) naszej szkoły odwiedziły na początku października Bibliotekę Publiczną m. st. Warszawy przy ulicy Koszykowej.
Biblioteka założona w 1907 roku z inicjatywy Towarzystwa Biblioteki Publicznej stała się bardzo szybko instytucją o charakterze biblioteki narodowej, ponieważ miała ona być inwentarzem całej bieżącej produkcji piśmienniczej polskiej.


W 1914 roku, dzięki fundacji Eugenii Kierbedziowej, biblioteka otrzymała własną siedzibę przy ulicy Koszykowej. Dla jej rozwoju szczególne zasługi położył wówczas Faustyn Czerwijowski – bibliotekarz, działacz społeczno-polityczny oraz oświatowy – pierwszy dyrektor warszawskiego księgozbioru aż do 1937 roku.
Działania wojenne, niestety, nie ominęły również Biblioteki Publicznej. Spłonęła część budynku, a także – jak się powszechnie szacuje – 84% zbiorów bibliotecznych.
Na przełomie lat 40. i 50. XX wieku został wybudowany nowy 10-kondygnacyjny magazyn na ówczesne oraz przyszłe zbiory Biblioteki, a w latach 1968-73 dobudowano nowy segment mieszczący czytelnie.
Od października 2015 roku działa przy ulicy Koszykowej przebudowany i unowocześniony gmach Biblioteki, łączący tradycję z nowoczesnym wystrojem architektonicznym.
To przede wszystkim tę część książnicy mieliśmy okazję zwiedzić podczas naszej wycieczki do Biblioteki. Łatwość dostępu do zdygitalizowanych katalogów, wygoda w korzystaniu z bogatych zbiorów instytucji, przyjazna atmosfera budynku, estetyka pomieszczeń a także historyczny charakter dawnej czytelni naukowej pozwalają korzystać w sposób komfortowy z bogactw księgozbiorów.
W charakterze ciekawostek oglądaliśmy miniatury wydawnictw literackich, a także mogliśmy przez moment odsapnąć, w marszu przez czytelnie, na najwyższym piętrze budynku, w sali pod szklanym dachem, otwierającym świat książek na nieskończoność. Dawna czytelnia naukowa, z elementami autentycznego wystroju wnętrza z epoki, przywołuje jeszcze dzisiaj aurę XIX-sto wiecznej świątyni wiedzy i racjonalizmu. Ściana zieleni, wysoka na dwa piętra i usytuowana wewnątrz gmachu, w niezwykły sposób kojarzy naturę z tym, co należy ewidentnie do świata kultury.
Czy warto zatem korzystać z Biblioteki, warto chociażby tam zajrzeć? Statystyki mówią, że przeciętny czytelnik spędza na Koszykowej 3,5 godziny, zatem chyba warto! Zresztą warto tym bardziej, że jest w czym wybierać – obecnie zbiory Biblioteki Publicznej m. st. Warszawy liczą około 1,5 miliona woluminów.

Dodaj komentarz